Bycza sprawa

Bycza sprawa

Nie od dzisiaj wiadomo że służba w Policji do nudnych nie należy. Wsiadając do radiowozu policjant może spodziewać się naprawdę wszystkiego. A mimo to cały czas zdarzają się niespodzianki.

Tak było wczorajszej  nocy w jednej z wsi na terenie powiatu tatrzańskiego. Policjanci drogówki patrolujący tą miejscowość około godziny 2.30 natknęli się na... cielę spacerujące po drodze. Na szczęście udało się uniknąć potrącenia zwierzęcia, które z urwanym łańcuchem zwiedzało okolicę. Funkcjonariusze nie mogli pozostać obojętni, wszak spacer cielaka po jezdni zagrażał jemu samemu oraz innym kierowcom, nie wspominając już o stracie właściciela.

Każdy, kto choć raz o 2.30 w nocy próbował zapukać do czyichś drzwi wie, że ustalenie właściciela zwierzęcia do łatwych nie należało. Policjanci wykazali się determinacją zarówno w utrzymaniu młodego byka, który niekoniecznie wykazywał ochotę do współpracy, jak również w odnalezieniu zabudowań, z których uciekł. Szczęśliwy właściciel wybudzony z błogiego snu, został pouczony odnośnie odpowiedniego zabezpieczenia zwierzęcia.

Loading Video...