Fałszywy hydraulik nie cieszył się długo skradzionymi precjozami. Krakowscy policjanci już kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu o kradzieży namierzyli oszusta

Fałszywy hydraulik nie cieszył się długo skradzionymi precjozami. Krakowscy policjanci już kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu o kradzieży namierzyli oszusta

Pokrzywdzona dość szybko zorientowała się, że po wizycie rzekomego hydraulika z jej mieszkania zniknęły kosztowności. Powiadomiła o zdarzeniu Policję. Ustalaniem sprawców zajęli się specjaliści Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Bardzo szybko wytypowano potencjalnego sprawcę. Ustalono, że z kradzieżą może mieć związek 20 letni mieszkaniec Krakowa. 

Kiedy policjanci dotarli do kryjówki oszusta, ten był zupełnie zaskoczony. Oszust próbował ratować się ucieczką, jednak pomysłu tego nie udało mu się uskutecznić. Policjanci odnaleźli nie tylko skradzione chwilę wcześniej kosztowności, ale także wiele innych przedmiotów, które mogą pochodzić z innych kradzieży. Mężczyzna został zatrzymany. Trafił do policyjnego aresztu pod zarzutem kradzieży. Oszust już wcześniej był notowany za podobne kradzieże.

Kolejny raz apelujemy o ostrożność! Wciąż zdarzają się przypadki, gdy oszuści pod różnym pretekstem pukają do drzwi naszych mieszkań.

JAK UNIKNĄĆ TAKICH SYTUACJI?

W związku z zaistniałą sytuacją apelujemy o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami. Wyobraźnia oszustów nie zna granic, a wykorzystują oni najczęściej zaufanie, chęć pomocy, litość i "dobre serce" ludzi, jak to miało miejsce w tym przypadku.

Jedną z metod oszustów, którą stosują sprawcy, jest "metoda na wnuczka”, „na hydraulika”, ale również  „metoda na litość”. Niejednokrotnie do mieszkania, najczęściej starszej osoby, puka nieznajomy, prosząc o coś do jedzenia lub picia lub informując o śmierci bliskich osób czy opłaceniu drogiej operacji.

Wszystkie opowiadane przez oszustów historie to najczęściej twór ich wyobraźni, niemający żadnego pokrycia z rzeczywistością. Poszkodowane osoby, najczęściej starsze, w dobrej wierze przekazują pieniądze, przygotowują posiłek czy coś do picia, gdy w tym czasie sprawcy okradają ich mieszkania.

NALEŻY PAMIĘTAĆ, BY POD ŻADNYM POZOREM NIE PRZEKAZYWAĆ PIENIĘDZY OSOBOM, KTÓRYCH NIE ZNAMY OSOBIŚCIE, JAK I NIE WPUSZCZAĆ ICH DO MIESZKANIA!

We wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach należy niezwłocznie skontaktować się z Policją, dzwoniąc pod numer alarmowy 997 lub 112. Wskazane jest również informowanie o wszelkich tego typu sytuacjach swojego dzielnicowego.