Policjanci kontrolowali kierującą za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, a chwilę później została zatrzymana za posiadanie środków odurzających.

Policjanci kontrolowali kierującą za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, a chwilę później została zatrzymana za posiadanie środków odurzających.

W czwartek tuż po północy policjanci z Komisariatu Policji V w Krakowie patrolując rejon ul. Brożka, zauważyli kierującą samochodem osobowym, która poruszała się nie mając zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podjęli wobec kobiety interwencję, w czasie której okazało się, że nie posiada ona przy sobie dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów, tłumacząc ich brak kradzieżą portfela, w którym się znajdowały. W czasie kiedy funkcjonariusze potwierdzali uprawnienia 43-latki, ta zaczęła się dziwnie zachowywać. Została więc przebadana na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, co wykazało, że kobieta jest trzeźwa. Zapytana o przyjmowanie środków odurzających przyznała, że ostatni raz miała z nimi kontakt ponad dwa lata temu. Policjanci nie dali wiary zapewnieniom 43-latki, poddając ją badaniom na obecność narkotyków, jednak tym razem z wynikiem pozytywnym. W trakcie kontroli pojazdu policjanci ujawnili słoiczek z zawartością suszu roślinnego oraz woreczek strunowy z białym proszkiem.

Kierująca została przewieziona do Komisariatu Policji V w Krakowie, gdzie przeprowadzone badania znalezionych przy niej substancji wskazały, że jest to marihuana i amfetamina.

43- latka usłyszała zarzut posiadania środków odurzających (tj. art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Zarzuty mogą zostać rozszerzone, jeśli przeprowadzone badanie krwi potwierdzi obecność narkotyków w organizmie