Policjanci zatrzymali nietrzeźwego motocyklistę, który raz jechał a raz spadał ze swojego stalowego rumaka.

Policjanci zatrzymali nietrzeźwego motocyklistę, który raz jechał a raz spadał ze swojego stalowego rumaka.

W poniedziałek (19.08.) w samo południe, policjanci ruchu drogowego tarnowskiej komendy podjęli interwencję wobec nietrzeźwego kierowcy skutera. Kiedy  funkcjonariusze byli na jednym z parkingów w Woli Rzędzińskiej, pracownik pracujący na zwyżce zauważył, że jadący drogą główną w kierunku Pogórskiej Woli motorowerzysta się wywrócił. Powiadomił będących w pobliżu policjantów mówiąc, że kierowca chyba jedzie na „podwójnym gazie”. Gdy policjanci wyjechali na drogę główną, zaważyli kierowcę skutera. Ten na widok radiowozu wsiadł prędko na swój pojazd i wjechał  w boczną drogę. Nie reagował na sygnały i polecenia zatrzymania wydawane przez mundurowych.

Daleko nie odjechał, kilkaset metrów dalej na jednym z zakrętów ponownie stracił panowanie nad swoim pojazdem i po raz kolejny się przewrócił. Policjanci zatrzymali uciekającego kierowcę. Okazało się, że jest to 29-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, a sugestie zgłaszającego były jak najbardziej słuszne. Zatrzymany miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Porysowany skuter to najmniejszy kłopot kierowcy. Wszczęte wobec niego postępowanie w kierunku naruszenia art. 178a kk oraz 178b kk, dodatkowo skutkować będzie zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, grzywną oraz możliwością kary pozbawienia wolności do lat 5. O jej wysokości zdecyduje tarnowski sąd.