Zatrzymani dwaj sprawcy kradzieży rozbójniczych

Zatrzymani dwaj sprawcy kradzieży rozbójniczych

Do pierwszego zdarzenia doszło końcem stycznia – wtedy dyżurny krakowskiej policji otrzymał zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie w jednym ze sklepów na terenie III Komisariatu Policji w Krakowie. Gdy patrol policji przyjechał na miejsce zdarzenia okazało się, że agresor zaatakował ochroniarza sklepu i jednego z pracowników. Doszło do szamotaniny. Mężczyzna szarpał się i uderzał na oślep pięściami jak również krzyczał, że jest nosicielem wirusa HIV. Okazało się, ze jego zachowanie było spowodowane wcześniejszą kradzieżą. Mężczyzna chodząc po sklepie kradł różne przedmioty m.in. golarki elektryczne, męską bieliznę, telefon komórkowym głośniki jak i dwa gramofony. Skradziony łup chował do torby zawieszonej na ramieniu. Jego zachowanie wzbudziło czujność ochroniarza. Gdy nie płacąc próbował wyjść ze sklepu - ochroniarz próbował go zatrzymać. Wówczas mężczyzna stał się bardzo agresywny. Policjanci zatrzymali złodzieja – okazało się, że to 30-letni mężczyzna. Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej (art.281 kk) za co grozi mu do 10 lat więzienia. Decyzją Sądu został aresztowany na okres 2-miesięcy.

Do drugiego zdarzenia doszło kilka dni temu również w jednym ze sklepów ogólnospożywczych na terenie III Komisariatu Policji w Krakowie. Według ustaleń policjantów zatrzymany złodziej był pracownikiem zatrudnionym na okresie próbny w sklepie. Przed godziną 19 mężczyzna zwolnił się - aby wcześniej wyjść do domu i  wyszedł na zaplecze aby się przebrać. Po  czym wychodząc z szatni minął się ze swoim szefem w przejściu.  Ten jednak zauważył, że plik kluczy, z których jeden włożony był do jego szafki kołysze się. Pomyślał, że ktoś przed chwilą je przekręcał, otwierał drzwiczki. Właściciel sklepu otworzył zatem swoją szafkę, aby sprawdzić czy nic nie zginęło – wtedy zorientował się, że gotówka którą schował w kieszeni kurtki zniknęła. Zareagował  i próbował uniemożliwić ucieczkę pracownikowi, który chciał wyjść ze sklepu. Doszło do szamotaniny, podczas której sprawca odepchnął właściciela sklepu – a ten przewrócił się na regał z produktami. Z pomocą poszkodowanemu ruszyli inni klienci sklep, którzy pobiegli za złodziejem i tak chwilę później został ujęty. Policjanci sprawdzili zatrzymanego – okazał się nim 23-letni mieszkaniec Krakowa. Zabezpieczono przy nim plik pieniędzy – w kwocie 7 tysięcy złotych. Złodziej usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Został objęty dozorem policyjnym.