Zawsze czujni - tarnowski policjant po służbie udaremnił niebezpieczną jazdę

Zawsze czujni  - tarnowski policjant po służbie udaremnił niebezpieczną jazdę

W niedzielę nad ranem na jednym z parkingów osiedla Bitwy pod Studziankami  w Tarnowie doszło do niebezpiecznej sytuacji. Do parkującego tam samochodu chwiejnym krokiem, zataczając się zmierzał mężczyzna, który otworzył pojazd przy pomocy pilota. Z widocznym trudem zasiadł za kierownicą volvo. Świadkiem całego wydarzenia był policjant tarnowskiej komendy, który z niedowierzaniem śledził działania nieznanego mężczyzny. Natychmiast zareagował - podbiegł do samochodu. Kierowca volvo w tym czasie załączył światła mijania i chciał ruszyć. Policjant otworzył drzwi od strony kierowcy i wyciągnął kluczyki ze stacyjki. Następnie powiadomił o zaistniałej sytuacji dyżurnego i poprosił o patrol mundurowy. Zdziwiony, niedoszły uczestnik ruchu, mrucząc pod nosem z niezadowolenia, z równie wielkim trudem wytoczył się z samochodu. Chwilę później został zatrzymany przez przybyły na miejsce patrol mundurowy. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu. Przewieziono go zatem do Komisariatu Policji Tarnów – Centrum (w czasie jazdy usnął w radiowozie). Po przybyciu na miejsce nie wyraził zgody na badanie na zawartość alkoholu urządzeniem elektronicznym. Zatem w szpitalu pobrano mu krew, która została przekazana do krakowskiego laboratorium celem określenia zawartości alkoholu lub innego podobnie działającego środka.

W tej sprawie aktualnie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze przez Komisariat Policji Tarnów-Centrum w kierunku prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Mężczyzna jeszcze nie usłyszał zarzutów – śledczy oczekują na wynik analizy krwi.   

Przypomnijmy - prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila) jest wykroczeniem ściganym z artykułu 87 §1 kodeksu wykroczeń. O stanie nietrzeźwości mówimy wówczas, gdy w wydychanym powietrzu mamy powyżej 0,5 promila alkoholu. Taki stan jest przestępstwem ściganym na mocy kodeksu karnego z artykułu 178a §1.