34-latek groził ekspedientce oraz byłej partnerce - AKTUALNOŚCI - Policja Małopolska

AKTUALNOŚCI

34-latek groził ekspedientce oraz byłej partnerce

Data publikacji 04.08.2020

Libiąscy policjanci zatrzymali sprawcę gróźb pozbawienia życia z użyciem narzędzia przypominającego broń.

2 sierpnia br.o  godz. 22:20 libiąski dyżurny komisariatu Policji został telefonicznie  powiadomiony przez ekspedientkę sklepu o kliencie, który chciał zabrać alkohol nie płacąc za niego. Gdy kobieta zwróciła mu uwagę, aby odłożył piwo na półkę, mężczyzna wyciągnął przedmiot przypominający broń palną  i straszył jej użyciem. W konsekwencji wyszedł ze sklepu nie zabierając alkoholu i oddalił się w nieznanym kierunku. Przestraszona ekspedientka o całym zdarzeniu poinformowała Policję, dodając, że kilka minut przed jej sterroryzowaniem klient  poprosił ją  o telefon w celu wykonania połączenia do swojej byłej partnerki. Kobieta nie podejrzewając zamiarów mężczyzny podał mu swój telefon po czym  była świadkiem jak mężczyzna ten groził kobiecie przez telefon pozbawieniem życia. 
W tym samym czasie, gdy w sklepie rozgrywała się mrożąca w żyłach krew na telefon alarmowy komisariatu dodzwoniła się inna kobieta – była partnerka owego mężczyzny zgłaszając o groźbach karalnych w stosunku do jej osoby.
Policjanci w bardzo krótkim czasie ustalili i zatrzymali sprawcę gróźb – 34 letniego mieszkańca Libiąża, znanego organom ścigania. W trakcie zatrzymania 34 – latek kilkukrotnie znieważył interweniujących wobec niego policjantów. 
Podczas dalszych czynności wykonywanych przez libiąskich kryminalnych ustalono miejsce schowania przedmiotu przypominającego broń. Okazało się, że jest to broń gazowa – która wraz z nabojami hukowymi i gazowymi znalezionymi w miejscu zamieszkania zatrzymanego zostały przekazane do ekspertyzy. 
34 – latek po spędzonej nocy w chrzanowskich pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, 3 sierpnia br. w Prokuraturze Rejonowej  w Chrzanowie usłyszał pięć zarzutów  min. za groźby karalne oraz znieważenie funkcjonariuszy za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.  

 

Powrót na górę strony