Wypadek na holowanym quadzie
Tragicznym w skutkach okazał się wypadek na czterokołowcu. 85-letni właściciel pojazdu podczas holowania zepsutego quada doznał poważnego urazu głowy, w wyniku którego kilka dni później zmarł. Policja ustala okoliczności wypadku.
Początkiem zeszłego tygodnia policjanci ruchu drogowego zostali wezwani do przewróconego quada, którego kierowca, upadając uderzył głową o asfalt. Ratownicy zabrali mężczyznę w stanie ciężkim, nieprzytomnego do tarnowskiego szpitala. Policjanci ustalili przebieg całej sytuacji. Właściciel czterokołowca 85-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego udał się nim do pobliskiego sklepu. Tam jednak pojazd uległ awarii i nie mógł nim wrócić do domu. Wrócił pieszo. Później poprosił o pomoc w holowaniu zepsutego quada. Kierowca osobówki zaczepił na lince czterokołowca i rozpoczął holowanie. Widział, jak w pewnym momencie 85-latek traci kontrolę na pojazdem, ten gwałtowanie skręca, a jego kierowca z niego upada. Zatrzymał swój samochód i podbiegł zobaczyć, co się stało. Senior był nieprzytomny, wobec czego zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Na miejscu niemalże natychmiast pojawili się ratownicy z OSP, a chwile później ratownicy pogotowia. Zdecydowano o jego transporcie do szpitala. Kilka dni później, w piątek wpłynęła informacja o śmierci 85-latka.
Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy zajmą się policjanci tarnowskiej komendy.

