Dwoje mieszkańców powiatu chrzanowskiego dało się oszukać
Okres przedświąteczny to czas pełen pośpiechu, roztargnienia i intensywniejszego korzystania z Internetu oraz płatności mobilnych. Zaaferowanie świątecznymi przygotowaniami wykorzystują oszuści, którzy wiedzą, że nasza czujność jest wtedy uśpiona. Apelujemy o ostrożność i dokładne sprawdzanie, kto prosi nas o pieniądze.
8 grudnia br. dwoje mieszkańców powiatu chrzanowskiego straciło pieniądze, gdy uwierzyli, że za pomocą popularnego komunikatora kontaktują się z nimi osoby bliskie.
W pierwszym przypadku 42-latka została oszukana, gdy sprawca zwrócił się do niej, podszywając za szwagierkę i poprosił o opłacenie zamówienia na kwotę przeszło 2000 złotych. Kobieta bez namysłu wygenerowała kody BLIK i dopiero później spostrzegła, że padła ofiarą oszusta.
Analogiczny sposób działania przyjął sprawca, który pisząc do 29-letniego mieszkańca Chrzanowa i podając za jego małżonkę, spowodował, że ten przekazał kody BLIK na kwotę 1600 złotych, które posłużyły do opłacenia transakcji internetowej. Tutaj również pokrzywdzony zorientował się o oszustwie, gdy nie był już w stanie cofnąć transakcji.
PAMIĘTAJ!
Nie postępuj pochopnie. Wyłudzenie kodu BLIK stało się w ostatnim czasie powszechnym oszustwem.
Mechanizm działania sprawcy zawsze jest podobny. Przedstawiając się jako nasz znajomy lub członek rodziny, prosi o pilną pomoc finansową, ponieważ akurat w tym momencie zabrakło mu pieniędzy.
Zanim przekażesz komukolwiek kod BLIK, upewnij się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się oszust. Zweryfikuj tożsamość „znajomego”- wystarczy zadzwonić do osoby, od której otrzymałeś wiadomość. Przestępca nie skorzysta z kodu, dopóki nie potwierdzisz transakcji.
