Policjant po służbie najechał na kolizję, na miejscu zastał pijanego mężczyznę z narkotykami
Wracając z uczelni policjant z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej asp. Paweł Kędroń zauważył pojazd, który mógł uczestniczyć w zdarzeniu drogowym. Gdy znajdujący się w pobliżu mężczyzna zaczął uciekać, funkcjonariusz ruszył za nim i go zatrzymał. Jak się okazało, mężczyzna miał przy sobie około 60 gramów marihuany oraz blisko 15 gramów mefedronu. Badanie trzeźwości wykazało blisko 1,9 promila alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór w Brzeziu w powiecie wielickim. Policjant ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Limanowej asp. Paweł Kędroń będąc po służbie, zauważył stojący przy barierkach drogowych zniszczony samochód marki Peugeot. Wszystko wskazywało na to, że chwilę wcześniej doszło do kolizji. W pobliżu zatrzymali się również motocykliści, którzy również chcieli sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy.
Funkcjonariusz podszedł do mężczyzny będącego w pobliżu samochodu i zapytał, czy potrzebuje pomocy. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu, dlatego policjant nabrał podejrzeń, że może on znajdować się pod jego wpływem. Kiedy jeden z motocyklistów poinformował, że o sytuacji została powiadomiona policja i na miejsce jedzie patrol, mężczyzna nagle zaczął uciekać.
Policjant natychmiast ruszył za nim, jednocześnie wzywając go do zatrzymania. Po krótkim pościgu dogonił mężczyznę i go obezwładnił. Czekając na patrol policji przy pilnowaniu mężczyzny pomogli również motocykliści, którzy zabezpieczyli zatrzymanego do czasu przyjazdu policyjnego patrolu.
Patrol, który przyjechał na miejsce sprawdził stan trzeźwości mężczyzny. Okazało sie, że miał blisko 1,9 promila alkoholu w organizmie. 32-latek z Niepołomic miał przy sobie także 60 gramów marihuany i 15 gramów środków odurzających w postaci mefedronu.
Mężczyzna został zatrzymany, ale nie przyznaje się do prowadzenia samochodu. Dokładny przebieg zdarzeń ustali dochodzenie.
